SD: kamień - stein
Dzisiaj rzecz się będzie miała o kamieniach. Te znalezione przez Vandrera wyglądały jak jajka maleńkich dinozaurów.
W Norwegii kamieni nie brakuje, podobnie jak wody. Skąd się biorą? Sądząc po obserwacji okolicznych zaoranych pól uprawnych - rosną w ziemi. Okres ich wzrostu to jesień i zima. Na wiosnę rolnicy wykopują je odkładając na stosy i sadzą rośliny uprawne. Stosy kamieni obrastają mchem i tak powstają norweskie góry. Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji*. UWAGA! W Norwegii nie wolno ot tak sobie przewozić kamieni z miejsca na miejsce. Zwłaszcza jeśli są stare i porośnięte mchem. Ciekawe dlaczego skoro mają ich tu aż tyle.
i na drogach. Warto wozić ze sobą kilof. W razie gdyby trzeba było na szybko przekopać jakiś kilkuset metrowy tunel. Norwedzy są mistrzami w kopaniu takich tuneli (zapewne idzie im szybciej niż budowa autostrad w Polsce). Niestety czasem ulegają one uszkodzeniu.
Patrzcie tutaj: ziemia urodziła sporo młodych:
Kamienie można spotkać także w strumieniach...
i na drogach. Warto wozić ze sobą kilof. W razie gdyby trzeba było na szybko przekopać jakiś kilkuset metrowy tunel. Norwedzy są mistrzami w kopaniu takich tuneli (zapewne idzie im szybciej niż budowa autostrad w Polsce). Niestety czasem ulegają one uszkodzeniu.
Z kamieni można budować solidne kamienne mury.
Można się też na nich opalać, kiedy znajdziemy do kompletu także słońce.
Dzisiejsza pogoda raczej w tym nie pomoże. W stronę Norwegii zmierza podobno jakaś paskudna wichura. Brr...
AvE!
Vandrer
*Dla niewtajemniczonych: post zawiera teorie, które mogły zrodzić się jedynie w głowie pluszowej sowy i nie należy ich traktować poważnie.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)
AvE!
Vandrer