Styczeń za nami, a zatem pora na małe podsumowanie (summeringen).
Na przełomie roku rozpoczęliśmy Karciane Wyzwanie Książkowe. Jeśli jesteście zainteresowani udziałem zapraszam po informacje i zapisy tutaj.
Kiedy Vandrer uświadomił sobie jak ciężkie będzie zebranie wszystkich kart w wyzwaniu, jego mina była mniej więcej taka jak na obrazie Muncha. Dlatego stworzył własną wersję obrazu.
Zamiłowanie do kolorów przełożył na rozpoczęcie nowego cyklu Syv Fargene i Verden. Co tydzień dzieli się z Wami efektem swojego próbkowania świata.

Jak pokazuje pierwsze zdjęcie Vandrer ostatecznie dopracował też wygląd bloga tworząc odpowiednie norweskie tło.
W styczniu blog przekroczył także 10 000 wyświetleń, a z końcem miesiąca miał ich już 12 tys. Vandrer był w związku z tym niezwykle szczęśliwy.
Na zewnątrz spadł prawdziwy śnieg, a temperatura nieco spadła. Vandrer musiał założyć ciepłą czapkę i uzbroić się w kubek ciepłej kawy. Zmiana pogody skłoniła go także do refleksji nad powodami wyjazdu do Norwegii.
Co robić jeśli śniegu za oknem za dużo i nie można wyjść z domu? Można namalować własne arcydzieło do czego Vandrer zachęca Was tutaj.
Z okazji Dnia Celnictwa Vandrer podzielił się z Wami tajemnicą, czego nie może mu zabraknąć kiedy przekracza granicę.
Wszystkie te przygody zakończyły się ciepłą kąpielą w płynie do płukania i porządnym suszeniem.
Ciekawi co czeka Vandrera w lutym? Zaglądajcie na bloga regularnie;)
AvE!
Vandrer


.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)
AvE!
Vandrer