Når mann ser på sjøen, kan mann se sjelen sin - Vandrer Uggle, tenker.
Jeśli Ula w ostatnim dniu wyzwania prosiła o pokazanie ulubionego miejsca w swoim mieście, to grzecznie Vandrer pokaże. Tyle, że nie w mieście, a w kraju i nie miejsca a... MORZA! W ramach cyklu 7 fargene i verden sówka prezentuje Wam dzisiaj odcienie morza. Morze jest najlepszym co człowieka spotyka w Norwegii. A nawet gdyby ktoś go nie lubił to ma problem, od morza w Norwegii nie da się uciec.
Ostatnio na zajęciach z norweskiego Vandrer musiał opisać swoje filozoficzne przemyślenia dotyczące przyrody. Vandrer zauważył, że kiedy człowiek patrzy na morze, to może zobaczyć swoją duszę (Når mann ser på sjøen, kan mann se sjelen sin). Jak rozwinęlibyście tę myśl? Vandrer jest bardzo ciekawy czy ktoś jeszcze ma podobne obserwacje.
AvE!
Vandrer


Morze... Piękne. :*
OdpowiedzUsuńUwielbiam morze. Szkoda że z Krakowa do niego tak daleko.
OdpowiedzUsuńJak patrzę na morze i go słucham, znaczy się szumu fal, to się bardzo uspokajam i oczyszczam umysł:).
OdpowiedzUsuńNigdy nie widziałam morza na żywo :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam morze :) Raduje mnie i usypia jednocześnie. Swoim spokojem.
OdpowiedzUsuńA czasami zamienia się w złośnika :) Dwa charaktery - tak jak ja :)
Czyli nie tylko mi morze pozwala spojrzeć na duszę:)
UsuńPiękne zdjęcia i dobry wybór. Lubie morze, a gdy już mam je blisko to wręcz uświadamiam sobie, że je uwielbiam. Daleko mi jednak do niego, niestety. Spędziłam kiedyś trochę czasu w Danii i tam nie można było uciec od wody :D była wszędzie i bardzo to lubiłam :) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń